Gdzie jest szef MSZ Węgier? Szijjarto zniknął z życia publicznego

Dodano:
Peter Szijjarto, minister spraw zagranicznych Węgier Źródło: Wikimedia Commons
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto nie pokazał się publicznie od wyborów. W czwartek odnaleźli go dziennikarze.

Szijjarto nie weźmie udziału w przyszłotygodniowym posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych UE w Luksemburgu po przegranych przez rząd Viktora Orbana wyborach parlamentarnych – podała stacja Euronews, powołując się na unijnych dyplomatów.

Po niedzielnym głosowaniu, które zakończyło się zwycięstwem opozycyjnej partii TISZA, szef węgierskiej dyplomacji przestał udzielać się publicznie, w tym w mediach społecznościowych, gdzie wcześniej był aktywny.

Szef MSZ Węgier i jego kontakty z Rosjanami

Szijjarto znajdował się w ostatnim czasie w centrum kontrowersji związanych z jego relacjami z Moskwą. Ujawnione przez media rozmowy telefoniczne wskazywały m.in. na kontakty węgierskiego ministra z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem oraz działania dotyczące kwestii sankcji wobec rosyjskich biznesmenów.

"Washington Post" podał, że Szijjarto rutynowo kontaktował się z Ławrowem podczas niejawnych unijnych spotkań w Brukseli poświęconych polityce zagranicznej. Szef dyplomacji Węgier najpierw przekonywał, że doniesienia amerykańskiej prasy są nieprawdziwe. Później je potwierdził.

Szijjarto odnaleziony. Magyar rzuca ciężkie oskarżenia

Zdjęcia Szijjarto opublikował w czwartek (16 kwietnia) na platformie X Dominik Hejj, politolog i dziennikarz specjalizujący się w tematyce węgierskiej. "Telex znalazł ministra. W czwartek rano biegał w rodzinnym Dunakeszi. Strój sportowy FK Csíkszereda odnosi się do drużyny piłkarskiej w Siedmiogrodzie, którą otoczenie Fideszu reaktywowało w 2012 r." – napisał Hejj.

W poniedziałek (13 kwietnia) przyszły premier Węgier Peter Magyar oskarżył Szijjarto o niszczenie poufnych dokumentów dotyczących rosyjskich sankcji w ministerstwie spraw zagranicznych. Resort odrzucił te zarzuty oświadczając, że zniszczono jedynie papierowe kopie plików elektronicznych i nie utracono żadnych danych.

Źródło: Euronews / Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...